Nazbierało się trochę nowości, z drobnych zakupów i nie tylko.
Oto one:
Pianki w formacie A4, nie wiem do czego one zasadniczo służą, jednak dla mnie będzie to tło do zdjęć małych przedmiotów. Empik - cena około 19,99zł, biały arkusz bristolu też kupiłam.
Ulubione koszulki Gatta Camisole, po dziwny epizodzie w salonie Gatta (wokół ceny 39,99zł fiszka z info 3-pak, czy coś w ten deseń, zapytałam Panią, powiedziała że cena okazyjna w przypadku zakupu 3 sztuk, wybieram 3 sztuki, po czym Pani przy kasie nalicza mi ową cenę razy 3, pytam gdzie tu ta promocja? po co wokół ceny fiszka i info o 3 sztukach), niesmak pozostał, postanowiłam zamówić więc na Allegro, wyszło mi 23zł za sztukę.
Spróbuję i ja koka wyczarować z mych rzadkich włosów.
Może być trudno, bo moje włosy są bardzo ciężkie i do tej pory niewykonalny był nawet wysoki kucyk.
Pędzel do różu nr 40 z Sephora. Z kuponem -10% off, wyszło 49,50zł, gratis próbka. Skośnie ściętego mi brakowało.
W Pepco kupiłam koszyk, który miał służyć za pojemnik na kosmetyki męża, ale obecnie zamieszkały tam kasztany chrześnicy :)
Firm SVR znam i lubię za balsam Xerialine, w mega opakowaniu z pompką, postanowiłam poznać ją lepiej, stąd nowe produkty.

Żel Iwostin dostałam na szkoleniu, chętnie się z nim zapoznam.
Żel pod prysznic Palmolive z ciekawości kupiłam, po drodze do domu, cena 9,99zł w promocji.
Dwa klasyczne sweterki z Terranova, każdy po 39,90zł










