Skusiłam się kiedyś na zmywacz w płatkach firmy Golden Rose, będąc na ich przepełnionym kolorami stoisku.
Wcześniej nie miałam styczności z taką formą zmywacza, dla mnie to zupełna nowość. Choć na sklepowych, drogeryjnych półkach omijałam je raczej szerokim łukiem.
Zmywacz zamknięty jest w małym, poręcznym i szczelnym opakowaniu.
Nie zajmuje dużo miejsca w toaletce, idealnie powinien sprawdzać się też w podróży.
Płatki są zaskakująco cieniutkie, drugim ważnym aspektem jest ich zapach, bo z pewnością nie śmierdzą, nie drażnią jak wszelkie inne zmywacze, których do tej pory używałam.
Bardzo szybko i skutecznie rozprawiają się z lakierem na paznokciach, nie wysuszając przy tym samej płytki i skórek, pozostawiają raczej taką tłustą, olejową warstewkę.
Oczywiście brokatowe i drobinkowe lakiery są dla niego wyzwaniem, ale dla którego zmywacza nie są.
Bywa że jednym płatkiem mogę zmyć wszystkie paznokcie, jeśli nie mam brokatowego topu, czasem potrzebuję dwóch.
Uważam je za świetne rozwiązanie, szczególnie ich zapach przypadł mi do gustu, najczęściej zmywam paznokcie późnym wieczorem, w łóżku, a dzięki nim nie muszę wietrzyć potem całego pokoju.
Cenowo może nie wychodzą najtaniej, ale z pewnością jeszcze nie raz po nie sięgnę, jak tylko wykończę zapasy.
Miałyście może zmywacze w takiej formie? Jakie są Wasze spostrzeżenia?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 lutego 2014
czwartek, 26 września 2013
Golden Rose, Holiday nr 57
Dziś znów paznokcie, gdyż podły humor nie wpływa na poprawę kreatywności i skutecznie dusi zapał.
Monotematycznie, na całości gości Golden Rose Holiday w kolorze 57.
Muszę przyznać że pierwszy raz mam styczność z lakierami dającymi takie wykończenie.
Bardzo podoba mi się efekt jaki dają na paznokciach
Kolor w rzeczywistości jest bardziej intensywny i iskrzący, kolejna warstwa zwiększa głębie koloru i wtedy bliżej mu do fuksji. Bardzo szybko schnie, jestem pod wrażeniem tego jak szybko wysechł na paznokciach.
Wydaje się też być trwalszy, niż standardowe lakiery, po jednym dniu prac, które nie oszczędzają paznokci był zaledwie jeden odprysk. Niewątpliwym plusem tego lakieru jest możliwość zrobienia jedynie korekty, drobnej poprawki, nie zmywania całości.
Muszę przyznać że chcę więcej.
Paznokcie, jak i sama aplikacja lakieru nie jest idealna, jednak nie miałam zbyt wiele czasu, a musiałam odświeżyć ich wygląd.
Monotematycznie, na całości gości Golden Rose Holiday w kolorze 57.
Muszę przyznać że pierwszy raz mam styczność z lakierami dającymi takie wykończenie.
Bardzo podoba mi się efekt jaki dają na paznokciach
Kolor w rzeczywistości jest bardziej intensywny i iskrzący, kolejna warstwa zwiększa głębie koloru i wtedy bliżej mu do fuksji. Bardzo szybko schnie, jestem pod wrażeniem tego jak szybko wysechł na paznokciach.
Wydaje się też być trwalszy, niż standardowe lakiery, po jednym dniu prac, które nie oszczędzają paznokci był zaledwie jeden odprysk. Niewątpliwym plusem tego lakieru jest możliwość zrobienia jedynie korekty, drobnej poprawki, nie zmywania całości.
Muszę przyznać że chcę więcej.
Paznokcie, jak i sama aplikacja lakieru nie jest idealna, jednak nie miałam zbyt wiele czasu, a musiałam odświeżyć ich wygląd.
poniedziałek, 23 września 2013
Fuksjowe paznokcie z Rimmel 60 Seconds 260 Funtime Fuschia i Golden Rose Jolly Jewels 120
Początkowo był to lakier Virtual, jednak zużyłam go do cna i wybór padł na Rimmel, który był akurat w promocji w Rossmanie za niecałe 5zł.
Rimmel 60 Seconds 260 Funtime Fuschia, ma szeroki pędzelek, schnie w dość przyzwoitym tempie.
Ostatnio do grona upiększaczy, w tym również różowych lakierów, dołączył Golden Rose Jolly Jewels 120.
Efekt obu razem poniżej.
Od razu usprawiedliwiam się że jeśli chodzi o paznokcie to jestem laikiem, nigdy nie wygląda to perfekcyjnie, ale nie razi też zbytnio.
![]() |
| Golden Rose Jolly Jewels 120 |
![]() |
| Rimmel 60 Seconds 260 Funtime Fuschia |
Lubię ten kolor Rimmel i zużywam go w zastraszającym tempie, dobija praktycznie do połowy.
Golden Rose Jolly Jewels, zmywa się trudniej niż dotychczas stosowane brokatowe z Essence czy OPI, ale ten efekt jest wart wszelkich poświęceń.
Zakładam że ten kolor będzie mi towarzyszył jeszcze cały październik, a jak tylko nadarzy się okazja (czyt. promocja) kupię ponownie. :)
Jakie kolory ostatnio królują na waszych paznokciach?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





