Nie było tego dużo, miało być więcej, jednak nie doszła pomadka w kredce z Astor, w kolorze 011, jestem przez to niepocieszona.
- Dwa trójpaki płatków Tami - 4,99zł za 3-pak
- Lakier Revlon 097 Plum Seduction, w planach był jeszcze inny kolor, ale tamten lepiej wyglądałby na długich paznokciach - 11,99zł o ile pamięć mnie nie myli.
- Max Factor Kohl Pencil 090 Natural Glaze - 16,79zł chyba - wreszcie ją mam!
- Eveline dwa nowe kolory miniMax 834 i 837, oba już używałam, ten pierwszy jest przepiękny. Cena za sztukę 5,99zł.
Lubię Coco Mademoiselle, mam swój flakonik, a jako uzupełnienie kupiłam Suddenly żel + mleczko, a dokładnie kupiła mi druga połowa, za 6,99zł zestaw.
Taka okazja, żal było nie brać.
Lubię Takko.
Jak tylko mam okazję, to zaglądam tam o koszulki.
Dwie od góry są z krótkim rękawem, ciemniejsza - w kolorze wina, jest na ramiączkach.
Każda po 14,99zł.
Powyższy sweterek jest od mamy, mina na środkowym zdjęciu - bezcenna.
Jak widać ze swetrem zdążyłam się już polubić, nawet teraz pisząc ten post, mam go na sobie - sklep w moim mieście -75zł.
Od dziś udaję się na zakupowy odwyk, ale o tym w osobnym wpisie :)
Skorzystałyście z promocji -40% na szafy makijażowe?



