Miałam wrzucić ten post w noc poprzedzającą wyjazd, jednak byłam tak padnięta, a dodatkowo brakowało mi czasu na cokolwiek, że nie dałam rady.
Nadrabiam zaległości teraz.
Wyjazd krótki, 3 dni, 3 kraje, 3 większe miasta.
Intensywne zwiedzanie ( w tym również zwiedzanie drogerii DM, ale o tym w kolejnych postach).
Oto co spakowałam.
Pielęgnacja:
- Mini pasta Meridol + składana szczoteczka Colgate.
- antyperspirant Rexona (kiedyż on się skończy?)
- olejek Nuxe, używam do włosów obecnie
- próbka Carex
- maszynka, żel do golenia Isana, patyczki
- miniatury żelu i balsamu Lolita Lempicka (lubię kiedy zapach kojarzy mi się z danym miejscem i wyjazdem)
- Miniatury szamponu i dodatkowego żelu, jednak druga połówka miała miniaturę szamponu z Dove i podkradłam tamten.
Druga kosmetyczka to wszystko co związane z twarzą:
- na zdjęciu brak kremu Avene Cicalfate, który miałam w torebce, którego używałam przez cały wyjazd, gdyż ciągły katar i wycieranie nosa rujnuje moją skórę.
- Bioderma Sensibio H2O, doceniłam opakowanie z pompką, szczególnie wygodne podczas jazdy samochodem, nic się nie wylewało + płatki Carea z Biedronki(polubiłam je)
- Zestaw pędzli Ecotools, oraz zestaw pędzli do makijażu oczu również z Ecotools(swoją drogą fajny), dodatkowo zabrałam pędzel Bourjois do róży tej marki, oraz pędzel którym robię kreski cieniem.
- próbki z zestawu 3 kroków Clinique
- podkład i korektor Bourjois Healthy Mix 51, oraz próbka BB z Nivea, do mieszania z podkładem
- miniatura toniku Zepter, miniatura kremy Vichy ProMat, serum z Lierac i próbka z EL.
- baza pod cienie Lumene
- puder Bell
- Cienie Revlon i IsaDora
- róże z Bourjois
- Tusz Eveline (będzie o nim recenzja, nie do końca pełna zachwytów), kredka Sterling, kredka czarna Gosh.
- odlewki 3 zapachów.
Część produktów wróciła nietknięta, jednak nie było ich tak dużo - raptem 4-5 sztuk. Głównie próbki kremów, Cicalfate jednak to podstawa, nawet pod makijaż, kiedy skóra woła o ratunek.
Tym razem, spakowałam się rozsądnie. Tylko to co potrzebne.
Kolejne posty to zakupy DM i dla równowagi w przyrodzie denko sierpniowe.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazdowa kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazdowa kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 września 2013
niedziela, 3 lutego 2013
Wyjazdowa kosmetyczka makijażowa
Pakowałam się naprędce, kompletowanie kosmetyczki nie było też do końca przemyślane.
Do kosmetyczki wrzucałam więc to, co było po ręką, czyli to co najczęściej używam, plus właśnie dwa małe zestawy pędzli.
- Zestaw pędzli Ecotools 1206
- Travel Set Red Inglot - pędzle
- mini pędzel Bourjois do różu, który niechcący zabrałam z różem - nie użyłam go podczas wyjazdu
- róż Bourjois - wkład testerowy - kolor Cendre Rose Brune
- pomadka Tisane
- Acne Camouflage, leczniczy korektor na trądzik
- Lumene, baza pod cienie
- Gosh, czarna kredka
- Mon Ami podwójna różowo-biała kredka (używam białej części na linię wodną)
- poczwórna paletka cieni Kobo + podwójna Kobo (zdjęcia cieni Kobo)
- paletka poczwórna IsaDora w odcieniach szarości i czerni, czarnego używam do robienia kreski
- tusz Celia
- tusz L'oreal Carbon Black
- Delia do okiełznania brwi
- błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss 550 Lovesick
- Ilcsi Serum matująco - kryjące
- Bourjois, Healthy Mix kolor 51 - podkład
- Bioderma, Sensibio H2O płyn micelarny
- puder Lancome
- patyczki i płatki kosmetyczne w woreczku strunowym
- miniaturki i próbki kremów Vichy Normaderm Pro Mat i Avene Cicalfate + próbka Clarena(nie zużyłam jej)
- tonik Zepter La Danza
- odlewki perfum w atomizerach: Bruno Banani Time to Play, L'Or de Torrente, Voluspa Santiago Huckleberry
- zalotka
Całość smakowana w pojemną kosmetyczkę-kuferek z zestawu Nuxe.
Dodatkowo pomadki Celia i Golden Rose, wędrowały w mojej torebce.
Zestaw kosmetyków wystarczający na weekendowy wyjazd, jedyne zastrzeżenia mam do pędzli, ale o tym w osobnych wpisach :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
